Kroniki Ferrinu


Magia - Miłość - Wybór - Walka


KRONIKI FERRINU TOM I

GRA O FERRIN

Bohaterką "Gry" jest Karolina, dwudziestoośmioletnia lekarka pogotowia. Po samobójczej śmierci Kamili, nieznanej siostry bliźniaczki, postanawia odejść do Ferrinu, równoległego świata istniejącego w jej wyobraźni.

Zaintonowane zaklęcie przenosi Karolinę do świata, gdzie magia jest wszechobecna. Przybiera w nim imię Anaeli dell'Idarei, Gwiazdy Ferrinu, Pierwszej z Przepowiedni.

Początkowo Ferrin jawi się kobiecie jako pełen niedostępnego na Ziemi piękna, jednak bardzo szybko przekonuje się ona, że piękno to jest tylko pozorne, a ona sama będzie musiała rozstrzygnąć wojnę, w którą została wplątana.

Wojna ta to tak naprawdę gra o tytułowy Ferrin. Gra, w której stawką są życia wielu istot, między innymi życie tego, którego miłością obdarzyła Anaela, a którego kochać jej nie wolno.

"Gra o Ferrin" stawia pytania o wybór tam, gdzie możliwości wyboru nie ma. A jednak Anaela będzie musiała go dokonać, by ocalić swoje dopełnienie...

"Gra" to powieść fantasy. Jej bohaterami są elfowie, którzy uosabiają ludzkie tęsknoty, pragnienia i żądze.

Pierwszy tom "Kronik Ferrinu" to historia o poświęceniu samego siebie w imię miłości, która nie miała prawa się wypełnić. A jednak się wypełniła... To także opowieść o tym, że czasem wystarczy jeden, jedyny krok w Nieznane, by najskrytsze, najcichsze pragnienia stały się rzeczywistością.

Czasem wystarczy jeden krok...

Więc bądź wierna. Idź.


KRONIKI FERRINU TOM II

POWRÓT DO FERRINU


Każdy zasługuje na drugą szansę, nieliczni także na trzecią, czwartej nie dawaj nikomu. 

Anaela dostaje od kapryśnych bogów szansę na uratowanie Ferrinu po raz drugi. Ferrinu i Sellinarisa. Tym razem już wie, jaką mocą dysponuje, wie kogo należy się wystrzegać, a komu może zaufać. Kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. Czy rzeczywiście? Bogowie przecież nie zrezygnowaliby z nowej Gry. Nie odkryliby przed Anaelą wszystkich kart. 

Po stronie Dobra stają dawni przyjaciele, po stronie Zła nowi wrogowie. Anaela zaś pragnie tylko jednego: wrócić do domu...


KRONIKI FERRINU TOM III

SERCE FERRINU


Wielka Gra jeszcze się nie zakończyła. Do Ferrinu, który wciąż spływa krwią, przybywa Gabriela, córka Anaeli. Jej myślom towarzyszą słowa matki: "Ocal serce Ferrinu". Gabriela wie, że tym razem to jej, a nie jej sławnej rodzicielce, przypadła w udziale rola Wybawicielki.

Czy Gabriela sprosta temu bardzo trudnemu zadaniu? Czy właściwie rozegra partię Wielkiej Gry z kapryśnymi bogami Świata Światów? Czy córka Anaeli pojmie z kim i o co walczy, zanim będzie za późno?

"Serce Ferrinu" to trzeci tom pasjonujących "Kronik Ferrinu", gdzie jak zawsze nic nie jest takie, jakie początkowo wydaje się być, a bohaterowie są jedynie pionkami w rękach znudzonych bóstw? Jak tym razem skończy się ta Gra?


KRONIKI FERRINU TOM IV

WOJNA O FERRIN


"W Ferrinie nadchodzi wojna. Najjaskrawsza jaką znał ten świat. (...) Tym razem nie będzie to Wielka Gra, a wielka rzeź". Po słowach bogini Anaela wie, że do wspomnianej wojny Ferrin musi poprowadzić ona sama albo jej córka Gabriela.

Jaką decyzję podejmie Anaela, skoro dostała wybór od znienawidzonych bogów? Czy będzie umiała, walcząc o ukochany Ferrin, postawić na szali życie tych, których kocha najbardziej?

"Wojna o Ferrin" to czwarty, przedostatni tom cyklu "Kroniki Ferrinu".


KRONIKI FERRINU TOM V

PANI FERRINU


Ukochany Ferrin Anaeli mimo upływu czasu nie może zaznać spokoju. Anaela uczyni jednak wszystko, by ten spokój w nim przywrócić. Bo dla niej liczy się tylko Ferrin. A Ferrin to Miłość. Wielka, trwająca bez ustanku Miłość...

"Pani Ferrinu" to piąta część przygód Anaeli, wieńcząca pełen emocji i nieprzewidywalnych zwrotów akcji cykl "Kroniki Ferrinu". 

49 komentarzy:

  1. A kiedy ujrzy światło dzienne reszta cyklu? Tamten wydawca poprzestał na jednym tomie i ciekawi mnie, czy ten nowy wyda wszystkie tomy. Czy pani zdążyła je napisać przez ten czas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W aktualnościach są przybliżone daty premier następnych tomów. A zdążyłam napisać ich jeszcze cztery...

      Usuń
  2. Witam

    A ja się przyznam, że ta książka przeczekała u mnie dwa lata na półce zanim ją całą przeczytałam. Wcześniej za każdym razem, gdy po nią sięgałam, kończyłam na kilku stronach. Nie lubiłam nigdy aż tak bardzo fantasy, choć uwielbiam bajki i baśnie ;) A wczoraj nagle przeczytałam ją w jeden dzień. Wciągnęła mnie :))
    Chyba to jest prawda że z czytaniem książek to jak trochę z ich pisaniem - czasem nie idzie, a czasem jest moment, że ani się obejrzymy i już. Zresztą ja zawsze się śmieję, że książki mnie wybierają , a nie ja je. I coś w tym jest ...
    Czekam na kolejne tomy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak parę razy mówiłam: nie wolno się do Ferrinu uprzedzać i trzeba mieć fazę. A gdy się już tę fazę załapie, to bywa, że "zapadłam się w Ferrin i to było niesamowite" (mój ulubiony fragment jednej z recenzji).

      Usuń
    2. Ja miałam to samo . Jednak gdy przyszedł czas , tak bardzo mnie wciągnęła ,że aż brak tchu. Teraz czekam na następne tomy . Pani Katarzyno bardzo ,bardzo czekam i pozdrawiam gorąco :)

      Usuń
    3. Witam.
      Ja już przebrnąłem przez dwa pierwsze tomy i z niecierpliwością czekam na kolejny. Pani Katarzyno czy już znany jest przybliżony termin wydania Tomu III "Serce Ferrinu" w aktualnościach nie ma daty :(
      Pozdrawiam

      Usuń
    4. Najprawdopodobniej w czerwcu br.

      Usuń
    5. Ja także kupiłam książkę dosyć dawno - ale dopiero wczoraj ją przeczytałam. To jest prawda,że trzeba mieć fazę na Ferrin :)
      pozdrawiam

      Usuń
  3. To jedyna książka Pani Kasi, której nie posiadam i którą omijałam szerokim łukiem ale teraz chyba dorosłam. a oczekiwanie na kolejny tom serii kwiatowej i Księcia trzeba będzie jakąś lekturą wypełnić :) Pozdrawiam Cudowną autorkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pozdrowienia i... daj się ponieść!
      :*

      Usuń
  4. Uwielbiam tą książkę. Mam 12 lat i czytałam ją chyba ze trzy razy, wreszcie dostałam swoją własną której nie muszę wypożyczać na czas w bibliotece. Od pierwszego opisu zakochałam się w Amre'm. Jest pani wspaniałą pisarką Fantasy czekam na kolejne części tej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przemiło mi, kochana Czytelniczko.
      Dziękuję za wpis.
      :*

      Usuń
  5. Na ,,Grę'' natrafiłam przypadkiem, kupiłam, przeczytałam i tego nie żałuję.Od pierwszej chwili mi sią spodobała i mnie wciągneła.Uwielbiam fantasy i przeczytałam bardzo wiele książek ale żadna nie była tak ciekawa jak ta.Ceną tego była nieprzespana noc ale cieszę się z tego.Moim ulubieńcem stał się Saris.Ostatnio w moje ręce dostał się ,,Powrót do Ferrinu" w tej cudownej okładce.Nie wiem jakiej magii pani użyła ale znów mnie wciągnął ten świat.Przeczytałam i czekam na kolejne tomy.Mam nadzieję, że również mnie oczarują i wciągną.Niech mnie pani nie zawiedzie.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydawca uważa, że z tomu na tom Kroniki są coraz lepsze, mam nadzieję więc, że będzie dobrze.
      Dziękuję za komentarz.
      :*

      Usuń
  6. Witam. Muszę przyznać, że zarówno I jak i II tom kronik Ferrinu wciągnęły mnie bez reszty kiedy tylko po nie sięgnęłam. Z niecierpliwością czekam na następną część. Zazwyczaj zamawiam takie "wyczekiwane" książki w empiku jako zamówienia przed premierą. Próbując zamówić "Serce Ferrinu" natrafiłam jednak na cenę empiku: 178,99 zł. Zmroziło mnie trochę:) Ku mojemu zdumieniu w biurze obsługi klienta potwierdzili taką cenę. Dlatego chciałam zapytać Panią - czy nowy tom kronik Ferrinu naprawdę ma kosztować prawie 200 zł??? Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś im się popitoliło. Po interwencji Wydawcy jest zacne 32,90 :)

      Usuń
  7. Przepadłam w Ferrinie wraz z główną bohaterką i już nie chcę się odnaleźć. Jestem ogromną wielbicielką fantasy i bardzo cieszę się, że napisała Pani tak cudowną książkę. W żadnej opowieśći fantasy nie spotkałam się z taką namiętnością, miałąm wrażenie, że ta książka napisana jest specjalnie dla mnie. W toku czytania jest "Mistrz", a jutro lecę do księgarnii po drugi tom Kronik Ferrinu. Pozdrawiam autorkę i życzę weny, weny, weny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z weną jestem zaprzyjaźniona tylko doba ma ostatnio za mało godzin. ;)
      Cieszę się, że akurat Ferrin, bo.... no ja też mam do tej serii słabość.
      Dziękuję!
      :*

      Usuń
  8. Zakochałam się w serii o Ferrinu. Przeczytałam na raz 3 tomy. Bardzo czekam na 4. Może mogę dostać podpowiedź kiedy on będzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. IV w październiku, V prawdopodobnie w styczniu.
      To już niedługo...

      Usuń
  9. Po lekturze hurtem trzech tomów numerem jeden jest dla mnie Gra, mroczna i niepokojąca jak tango... Mimo jednak kilkukrotnego czytania pewne rzeczy wydają mi się jeszcze niejasne, np. Przepowiednia czy pochodzenie duszobójców, zaklinacze... Bardzo polubiłam jedynkowego Sellinarisa, miał w sobie to coś, czego nie odnalazłam w kolejnych tomach, podobnie z Sarisem. Czekam niecierpliwie na czwórkę i ostatni tom. A skoro o Ostatnich mowa - postać lorda dell Sir - miód i orzeszki i na pohybel temu, kto by twierdził, że on nie jest mężczyzną. No i dwa nurtujące mnie pytania, a nawet trzy - gdzie, w jakim Wymiarze zapodziała się Kamila (mam nadzieję, że się dowiem z kolejnych kronik)? Jak Karin przeszedł do innego Wymiaru? I skąd pomysł Sarisa, że się Anaela znudziła Sellinarisowi, przecież na bogów Swiata Światów był jej dopełnieniem, a ona jego... Uf, ale po to są książki, żeby je przeżywać i o nich myśleć. Pozdrawiam. Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkiego dowiesz się, droga Czytelniczko, w następnych tomach. Na wszystkie pytania odpowiem, wszystkie wątki zakończę. To pięcioksiąg, nie mogłam zdradzać wszystkich tajemnic w tomie I bo po co byłby c.d.?

      Usuń
    2. Już się cieszę i czekam.

      Usuń
  10. Pani Kasiu zakochałam się w Ferrinie. Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy. Opowieść pozwala uciec w świat marzeń i całkowicie się w nim zatracić. Nie ma obszernych opisów przyrody, których szczerze nie cierpię. Lubię czytać ale po raz pierwszy w moim 40-to letnim życiu zdarzyło się żeby coś wciągnęło mnie aż tak...
    Pozdrawiam
    Beti

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. B.a.r.d.z.o. się cieszę! :) Zawsze powtarzam, że Ferrin to nie fantasy dla nastolatek i naprawdę każda kobieta może się w nim zatracić...

      Usuń
  11. A przy okazji Kronik? Powstanie jakaś książka fantasy powiązana z Kronikami Ferrinu, którą będzie się dało przeczytać jak osobną całość bez znajomości Kronik? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałam taki pomysł, ale teraz mam tyle innych, że do Ferrinu już raczej nie wrócę.

      Usuń
    2. czyli nie można liczyć na VI tom Kronik Ferrinu?

      Usuń
  12. Lubię fantasy i czytam dość często, ale kiedy niedawno całkiem przypadkowo wpadła mi w ręce Gra o Ferrin, zerknąwszy na autora pomyślałam sobie, że cóż to za fantasy pisane " po polsku". Jakże byłam mile zaskoczona, kiedy po kilkunastu kartkach nie mogłam się oderwać od książki. Pochłonęła mnie ona całkowicie, aż do tego stopnia, że zasypiając lub budząc się miałam w głowie bohaterów, magiczne miejsca, postaci, wydarzenia i chciałam więcej. Po pierwszym tomie byłam lekko zawiedziona śmiercią kilku bohaterów, ale zaczynając kolejny tom wiedziałam już, że seria o Ferrinie będzie jedną z moich ulubionych :) Dziękuję Pani Kasiu za Ferrin bo faktycznie, cytując "zapadłam się w Ferrin i to było niesamowite". Pozdrawiam i życzę kolejnych takich perełek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, ale to bardzo się cieszę i dziękuję za dobre słowa.
      :*:*

      Usuń
  13. Widzę, że potrafi się Pani odnaleźć w bardzo różnych stylach! "Gra o Ferrin" jest wyjątkową książką. Było fantasy, teraz może czas na science fiction? ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaginęłam bez reszty w Ferrinie,,,Dziękuję Pani Kasiu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję za Ferrin nie umiem z niego wyjść ;)
    Zastanawia mnie tylko małe przeoczenie wydawcy a dokładnie okładka Serca Ferrinu.
    Gabriela miała 4 palce a na okładce jest z ludzką pięciopalczastą dłonią. Czy to przeoczenie czy etyka nie pozwala na pokazywanie postaci w ich oryginalnej postaci?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanie brzmi: czy to aby na pewno jest Gabriela? ;)
      Jest. Przymierzałam się do obcięcia jej palców, ale niedobrze to wyglądało.

      Usuń
  16. A ja mam małe pytanie. Skoro Seria Poczekajkowa ma zamieszczone swoje pierwsze okładki to czemu nie ma tu pierwszego wydania Gry o Ferrin? Tej niepozornej okładki z wydawnictwa Albatros, która co prawda nie pasuje wyglądem do pozostałych (zwłaszcza gdy stoją razem na półce) ale chyba miejsce tu jej się należy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo okładki Poczekajek lubię, a tej nie.

      Usuń
  17. Przeczytałam 5 tomów Kronik Ferrinu i mam niedosyt - mogłabym zatracać się w nim jeszcze kolejne 5 tomów :)
    Dziękuję raz jeszcze i Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja Ferrin przerwałam na drugim tomie i nie dlatego ze mi sie nie podoba. Jest wciągający ale jak to Pani napisała "trzeba mieć fazę". Ja na razie nie mam tej fazy, nie czuję obecnie potrzeby czytania fantastyki. Ciągnie mnie do kryminałów i powieści obyczajowych łamiących serce.

    OdpowiedzUsuń
  19. Przeczytałam 2 części Ferrinu, zabieram się za kolejną. Już wiem, że jest to moja ulubiona seria. Bardzo przeżyłam śmierć kilku osób w 1 części, ale na szczęście pojawili się oni w 2 części. Jestem trochę zawiedziona tym, że Anaela w 2 części stała się bardziej wyniosła, a ta ufna, zwykła Anaela została w 1 części. Zakochałam się w momencie, kiedy doszło do pierwszego spotkania Anaeli i Amre, gdy on ją obronił i się zakochali. Jestem bardzo oczarowana postacią Amre, gdyż jest zawsze Anaeli oddany, wierny i zakochany. Niestety w 2 części nie darzyła go takim uczuciem jak w 1. Bardzo lubię postać Sellinarisa, jednak bardziej zbliżony mojemu sercu jest Amre. Uwielbiam Sarisa, Reikana (żal mi go, że Anaela odrzuciła jego uczucie, jest godny zaufania), Sirdena dell'Sir (mile zaskoczyła mnie ta postać, wspaniały), Arliss (bardziej urzekł mnie ten z 1 części). Eleuzisa polubiłam w 1 części, a znienawidziłam w 2. Ogólnie podsumowując trochę tęsknię za Anaelą z 1 części, ale nie zmienia to faktu, że 2 część jest również cudowna. Bardzo się cieszę, że pojawił się Sirden dell'Sir. Nie mogę się doczekać, jak potoczą się dalsze losy Ferrinu i Wielkiej Gry. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. 3 część przeczytana. Wow, wow, wow! Gabriela i Karin. Rubionowooki. <3 wspaniali. No i kochany Shine, Sirden i Amre. Dobrze dobrani, niektóre dialogi mnie rozbrajały. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pani książki są cudowne przeczytałam wszystkie, ale do gustu wpadły mi,,Kroniki Ferrinu" ( chociaż mam 13 lat) i chcę powiedzieć, że pani jest najlepszą pisarką <3 jaką było mi spotkać :) Mała Wielka Pani ( Kocham ♥♥♥) Ubóstwiam wszystkich bohaterów tej cudownej powieści :) Życzę powodzenia w dalszej pracy ♥
    Pozdrawiam ! ♥ :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam tą serię książek. Przeczytałam wszystkie tomy Kroniki Ferinnu i mam pytanie...czy będzie kontynuacja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym kiedyś wrócić do Ferrinu, więc kto wie...? :)

      Usuń